24.10.13

Mój pierwszy raz - Hula Hop

Wczoraj przyszło moje upragnione hula hop. Muszę się przyznać, że nigdy wcześniej nie miałam okazji tego spróbować. Już od kilku miesięcy oglądałam filmiki na yt z ogromną fascynacją oraz czytałam różne artykuły jak wybrać odpowiednie hula hop.
Wszędzie pisali, że najważniejsza jest waga, im cięższe tym lepsze.
Byłam w kilku sportowych sklepach, ale wyboru nie było. Jedyne na jakie się natknęłam, były koła z wypustkami, pojedynczymi i podwójnymi. Ze względu na to, że jestem szczupłą osobą, nie chciałam takie koło. Szczególnie po tym jak obejrzałam zdjęcia siniaków po korzystaniu z takiego hula hop.
Kupiłam, więc jedno z tańszych hula hop na allegro. To było chyba najcięższe jakie znalazłam. Zaletą była przede wszystkim miękką obudową obręczy, nie goły plastik. Jednak kiedy dostałam koło lekko się zawiodłam na tej miękkiej części, liczyłam, że jest to grubsza warstwa.
Wczoraj był mój pierwszy raz, kiedy zakręciłam hula hop! Cieszyłam się jak małe dziecko i co chwila podnosiłam opadające na ziemie koło. Szybko opanowałam podstawy i już po kilku minutach byłam w stanie zrobić obrót i kilka kroków.


Jest miękkie w dotyku, ale bardzo ciężkie, waży aż 1,2 kg. Już wiem, że to dużo jak na hula hop. Brak doświadczenia w tej dziedzinie szybko dał o sobie znać - obolałe biodra i duży siniak na lewej kości biodrowej. Teraz niestety muszę zrobić dłuższą przerwę, aż wszystko się zagoi.
Jestem sobie też trochę winna, ponieważ myślałam, że skoro koło jest miękkie to nic mi "nie grozi", jednak trzeba było zabezpieczyć wystające kości dodatkowym ubraniem.

Sama nie wiem, czy nie jest ono po prostu dla mnie za ciężkie... Chciałam kręcić dla zabawy, a teraz się zastanawiam czy to nie szkodzi mojemu zdrowiu. Jakie błędy popełniam?



Z czasem pewnie nabiorę wprawy i doświadczenia, wtedy dam wam znać o efektach, początkowych błędach itp.
A może któraś z was już ma doświadczenie w tej dziedzinie? Czekam na wasze rady.

Zobacz kolejne wpisy dotyczące Hula-Hop:

WYZWANIE NA LUTY - WĄSKA TALIA


PODSUMOWANIE MIESIĄCA HUPA-HOP

7 komentarzy:

  1. Hej :) Nie jest za ciężkie i zdrowiu nie zaszkodzi :) Moje kółeczko waży 1,700kg a moja przyjaciółka kręci 2.100 :)
    Podstawowy błąd - brak ochronnego ubrania. Pierwsze 2 tyg kręciłam w grubym polarze a i tak kilka siniaków zaliczyłam :)
    Powodzenia i wytrwałości w kręceniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję, za informację. Już zdążyłam zauważyć, że kiedy ciało się przyzwyczai nie ma siniaków. Faktycznie na początku trzeba mieć jakąś ochronę na kości. Ja już za trzecim razem kręciłam bez dodatkowego ubrania i siniaków nie mam.
      OxiGra kręcisz codziennie? Ile czasu? Są jakieś efekty?

      Usuń
  2. Niestety teraz nie kręcę. Ale kiedy kręciłam efekty były i to spore. 2 m-cy ubyło mi w pasie 5 cm 77->72cm Przy tym wagi tylko ok 2 kg(bo nie musiałam wtedy chudnąć ;)) Kręciłam przez 2 tyg po15min a potem od 20 do 40 min dziennie. Kiedy był czas i jakiś film ciekawy leciał w TV to potrafiłam kręcić przez cały czas trwania filmu :) 1-1,5h

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Takiego efektu oczekuję u siebie. Dzięki za informację
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Muszę sobie też sprawić takie hula hop, lata już nie kręciłam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli Ci się tu spodobało zostań na dłużej i dołącz do obserwowanych ;)

TOP