9.1.14

Jaką siłownie wybrać? Tylko dla kobiet, czy dla wszystkich?

Niektóre z Was, odwiedzające mojego bloga, zapewne chodzą na siłownie. Czy zastanawiałyście się kiedyś nad siłowniami tylko dla kobiet? 
Szczerze powiedziawszy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że naprawdę takie istnieją, dopóki sama nie trafiłam na taką siłownie. W rzeczywistości nie mam pojęcia ile takich fitness klubów tylko dla kobiet jest w Polsce, próbowałam znaleźć jakieś informacje na ten temat, ale niestety bezskutecznie.Wydawać by się mogło, że takie siłownie nie mają racji bytu, ale w rzeczywistości są i bardzo dobrze prosperują. 
Obecnie to właśnie na taką siłownię uczęszczam zgodnie z przygotowanym przeze mnie WYZWANIEM STYCZNIOWYM. Jeśli jeszcze nie dołączyłaś do mnie, nic nie szkodzi na przeszkodzie. Zrób to teraz!
Na siłownie tylko dla kobiet chodzę już od pół roku, a zupełnie niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że nie spotykam tam żadnych mężczyzn. Przed zmianą miejsca zamieszkania chodziłam na zwykłą siłownie, gdzie ściany aż pękały w szwach od ilości testosteronu w powietrzu. Dzięki temu mam porównanie między jedną, a drugą siłownią.

Kiedy w mojej głowie zrodziła się myśl, żeby wybrać się na siłownie miałam ogromne opory, właśnie ze względu na obecność mężczyzn, dlatego też bardzo zwlekałam z moim pierwszym razem. Gdybym wiedziała wtedy, że całkiem niedaleko jest siłownia tylko dla kobiet z pewnością zrobiłabym to wcześniej. Myślę, że wiele kobiet, tak jak ja miała lub ma problem z przełamaniem się i pójściem po raz pierwszy na siłownię. Dziewczyny nie bójcie się, odkąd zaczęłam chodzić na siłownie nie wyobrażam sobie ją omijać. I właśnie tutaj siłownia dla kobiet ma +1 punkt.

Jednak obecność mężczyzn na siłowni jest nieoceniona, szczególnie jeśli nie ma instruktora lub jest on zajęty. Zawsze można najprzystojniejszego mężczyznę na siłowni zapytać o radę lub poprosić o pomoc np. przy zdejmowaniu lub zakładaniu ciężarów, co często zdarzało mi się gdy ćwiczyłam na suwnicy. Tak więc zwykła siłownia dostaje +2 pkt za pomoc mężczyzn przy zakładaniu/zdejmowaniu ciężarów i za ogólne wskazówki/rady do ćwiczeń.

Odkąd chodzę na siłownię tylko dla kobiet, cały trening robię dużo szybciej, a to za sprawą wolnych maszyn, na które nie muszę czekać. Kobiety, które przychodzą na siłownię w większości korzystają z rowerków, bieżni, orbitreków itp. Dla mnie to duży plus dlatego kolejny +1 punkt dla siłowni tylko dla kobiet.

Siłownia w której można podpatrzeć jak ćwiczą mężczyźni jest dodatkowym atutem, nie tylko ze względu na ładny obrazek i to że jest ciekawiej. Mężczyźni z reguły więcej ćwiczą, a tym samym mają większe pojęcie na temat techniki wykonywania ćwiczeń, co jest bardzo ważne przy ćwiczeniach z obciążeniem, aby uniknąć kontuzji. Dlatego jeśli nie wiemy jak wykonywać dane ćwiczenie, a nie mamy odwagi podejść, zawsze możemy przyjrzeć się jak poprawie należy wykonywać to ćwiczenie, a na żeńskiej siłowni nie zawsze jest to możliwe. +1 pkt dla zwykłej siłowni.

PODSUMOWUJĄC

Zwykła siłownia (damsko-męska)                                            Siłownia tylko dla kobiet       
 zdobywa     
  3 punkty                                                                                  2 punkty   
za 
możliwość męskiej pomocy przy zmianie ciężaru                mniejszy stres przed pierwszym razem na siłowni 
możliwość poproszenia o radę                                                      więcej wolnych maszyn     
podpatrywanie ćwiczących mężczyzn                                                                                                 
                 
3:2

ZWYCIĘŻYŁA SIŁOWNIA DAMSKO-MĘSKA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli Ci się tu spodobało zostań na dłużej i dołącz do obserwowanych ;)

TOP