4.1.14

MOJA DIETA PODCZAS TRENINGÓW SIŁOWYCH


Źródło zdjęcia: Flickr.com
Jak już wcześniej pisałam dieta i sport muszą iść w parze, dlatego dzisiejszy post poświęcony jest mojej diecie podczas treningów siłowych. Wyzwanie styczniowe to 30-dniowy plan treningowy na siłowni z przeróżnymi maszynami, mający na celu zastąpienie tłuszczu mięśniami.

Moja dieta składa się z 5 posiłków w ciągu dnia (co 3 godziny). Jest to dieta wysokobiałkowa. Duże ilości białka w ciągu dnia mają na celu szybszą regenerację mięśni po wysiłku oraz zmniejszają apetyt na słodycze. Więcej na temat białka znajdziecie TU! Zachęcam do lektury. Produkty białkowe, które spożywam to filety z kurczaka, indyka, chude ryby: dorsz, tilapia, miruna, mintaj, solatłuste ryby: łosoś, makrela; ser twarogowy chudy lub półtłusty. To są produkty, które lubię dlatego nie znalazły się w moim jadłospisie przykładowo tuńczyk czy wołowina.
W czasie swojej diety nie jem w ogóle słodyczy i nie używam cukru. Zwracam uwagę także na produkty kupowane w sklepie. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że nawet niewinnie wyglądający keczup czy musztarda mają w swoim składzie nieszczęsny cukier i to często na samym początku składu.
Węglowodany, które spożywam to głównie węglowodany złożone. Na węglowodany proste pozwalam sobie tylko po treningu i to w ograniczonych ilościach. Warzywa jem w nieograniczonej ilości, głównie w formie surowej, na parze lub w sosie. Owoce czasem, tylko raz dziennie i to do trzeciego posiłku najpóźniej.
Spożywane przeze mnie tłuszcze, to głównie tłuszcze nienasycone w postaci orzechów, nasion dyni, sezamu, słonecznika itp. Zjadam ich ok 10 gram do posiłku, jeśli nie dodałam innego tłuszczu wcześniej (oliwy do sałaty lub oleju do smażenia). Smażę (o ile smażę) na łyżeczce oleju rzepakowego lub na wodzie. Jeśli produkt białkowy jest tłusty nie dodaje dodatkowo tłuszczu.
Wysoka zawartość białka w diecie powoduje, że często chce mi się pić, dlatego też spokojnie wypijam minimum 1,5 litry wody + inne. Jeśli chodzi o wodę to piję średnio zmineralizowaną o zawartości składników mineralnych 742 mg/l. Od czasu do czasu warto zainwestować w wodę wysoko zmineralizowaną o zawartości składników powyżej 1000 mg/l.
Ważna jest także suplementacja. Podczas wysiłku fizycznego, wraz z potem tracimy wiele minerałów i nasze zapotrzebowanie na nie oraz na witaminy wzrasta. Suplementacja jednak nie może być substytutem witamin przyjmowanych z pokarm. Witaminy przyjmujemy przede wszystkim w pożywieniu, a suplementy stosujemy tylko jako uzupełnienie.
Moje śniadanie jest najbardziej pożywnym posiłkiem w ciągu dnia i w nim jest największa ilość węglowodanów, kolacja natomiast pozbawiona jest węglowodanów (z wyjątkiem warzyw, których wartość kaloryczna jest tak niska, że zupełnie ich nie liczę).

Co mi daje taka dieta?
Dieta ta przede wszystkim ma pomóc mi rozwinąć tkankę mięśniową, pomóc w regeneracji uszkodzonych podczas treningu włókien mięśniowych i tym samym je nadbudowywać. Dzięki częstym posiłkom co 3 godziny, nie mam napadów głodu. Niska zawartość cukru w diecie pozwala również utrzymać na stałym, niskim poziomie cukier we krwi i dzięki temu nie mam skoków insuliny. W rezultacie wszystko to sprowadza się do braku ochoty na słodycze i póki co za nimi nie tęsknie (no może troszeczkę).
Niska zawartość węglowodanów prostych oraz tłuszczu w diecie zapobiega wzrostowi tkanki tłuszczowej w organizmie, a nawet wręcz przeciwnie pozwala ją spalać na siłowni.
A teraz kilka wskazówek dla tych co razem ze mną podjęli wyzwanie styczniowe.


9 komentarzy:

  1. No niestety, ja również czytam etykiety i praktycznie większość produktów spożywanych przez nas zawiera syrop glukozowo fruktozowy. Chyba trzeba się przerzucić na domową produkcję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak trzeba "mieć oczy dookoła głowy" w sklepie spożywczym, niestety :(

      Usuń
  2. Wytrwałości w takim odżywianiu!:) Ja często mam załamania i podjadam niezdrowe rzeczy :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym chyba nie dała rady być na takiej diecie. Trzeba na wszystko uważać:/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam owoce, ale wiem, ze są bardzo kaloryczne i wbrew pozorom trzeba na nie uważać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi girl! You have a nice blog and beautiful photo)

    Lets follow each other on GFC or/and G+? Write me if you agree)

    WELCOM TO THE WORLD OF FASHION, DIY AND TRAVEL!)

    WWW.CENTRALSTREET.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy15/1/14 10:16

    jakie przepisy proponujesz od razu po treningu , kiedy trening kończy się przed godziną 20-stą i jest to ostatni posiłek?? Proszę o rady! dziekuję , PS jestem na redukcji

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie jedzonko i mogłabym co dzień jeść sałatki :) wreszcie koniec zimy i warzywka będą coraz łatwiej dostępne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy takim odżywianiu to naprawdę twój organizm jest na najwyższym poziomie ツ Szacun

    OdpowiedzUsuń

Napisz co o tym myślisz!

TOP