20.2.14

CZY MOŻNA ŻYĆ 150 LAT?

Postanowiłam rozpocząć na swoim blogu nową serię postów. Będą to recenzje książek dotyczące zdrowego stylu życia, odżywiania itp. Natomiast na moim Facebooku będziecie mogli znaleźć najlepsze fragmenty przeczytanych przeze mnie książek.

Dzisiaj będzie recenzja książki, którą poleciła mi moja siostra, Michała Tombaka "Czy można żyć 150 lat?".  Autor zapewne znany tym osobom, które gdzieś tam w literaturze poszukują sposobów na zdrowe, długie życie.
Pierwsze co muszę napisać o tej książce, to to że należy traktować ją z ogromnym przymrożeniem oka. Powiem szczerze, że niektóre fragmenty bardzo mnie rozbawiły i zaczęłam się zastanawiać jak doktor uniwersytecki po ukończeniu chemii i biologii może pisać takie rzeczy. Momentami w książce spotykamy się z szarlataństwem, co zupełnie do mnie nie przemawia. Machanie złotą obrączką nad jedzeniem, w celu sprawdzenia czy produkt nadaje się przez nas do spożycia jest bardzo zabawne, jak i zalecenie mycia zębów gałązką świerka itp.
Brak pokrycia na swoich teorie powoduje, że traci on wiarygodność. Wiele jego poglądów jest zupełnie wyssanych z palca, przykładowo: M. Tombak twierdzi, że fruktoza i glukoza jest bardzo zdrowa (z mojej wiedzy wynika, że żaden cukier nie jest zdrowy) lub że po posiłku należy chodzić na piętach, w innym rozdziale pisze, że prawidłowe oddychanie pomoże zrzucić nadwagę, nie zmieniając sposobu odżywiania.
Mimo, wszystko można znaleźć kilka ciekawych informacji, które warto zastosować w swoim życiu, na pewno niedługo znajdziecie je na moim Facebooku. Jednak kogoś kto nie posiada elementarnej wiedzy na temat żywienia, może wpaść w dużą pułapkę i zrobić sobie więcej krzywdy niż naprawić swoje zdrowie.
Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Momentami jest zabawna, ale niektóre rady warto wziąć do siebie i zastosować w swoim życiu. Polecam czytanie tej książki z wielkim przymrużeniem oka! Warto poznać twórczość tego autora i zastosować się wybiórczo do jego rad, które rzeczywiście pozwolą nam zatrzymać na dłużej młody wygląd.

Zasady zdrowego odżywiania wg M. Tombaka:
1. Spożywajcie produkty wyhodowane w regionie, w którym mieszkacie.
2. Spożywajcie warzywa, owoce, orzechy ściśle według sezonu ich dojrzewania.
3. Każdy posiłek powinien zawierać surowe (latem), duszone lub kiszone warzywa (zimą).
4. Rezygnujcie ze spożywania pieczywa drożdżowego, jedzcie chleb pieczony z mąki gruboziarnistej.
5. Do przygotowania posiłków wykorzystujcie tablicę łączenia produktów ( tłuszcze z węglowodanami lub białkami, nigdy białka z węglowodanami).
6. Dokładnie przeżuwajcie pokarm (30-50 razy).
7. Przyrządzajcie posiłki bezpośrednio przed jedzeniem. Starajcie się jeść posiłki zaraz po ich przygotowaniu.
8. Nie odgrzewajcie wielokrotnie posiłków, np. zup jarzynowych, potraw mięsnych.
9. Zmniejszajcie spożywanie produktów sztucznych, rafinowanych i wędzonych.
10. Rezygnujcie w miarę możliwości z potraw gotowanych i konserwowanych produktów.
11. Zmniejszajcie spożycie kawy i herbaty.
12. Dodawajcie do potraw: imbir, pieprz itp. (szczególnie zimą).
13. W porze letniej i jesiennej róbcie dzień: "truskawkowy", "czereśniowy", "jabłkowy", "arbuzowy" i nic więcej nie jedzcie.
14. Raz w tygodniu przeprowadźcie "post" 16 lub 24 godzinny (w tym czasie pijcie tylko wodę przegotowaną).
15. Gdy pojawi się świeża marchew, buraki, jabłka, pijcie świeżo przygotowane soki (dobrze byłoby do 1 l dziennie).
16. Walczcie z zaparciami - to główny wróg zdrowia i główna przyczyna starzenia się organizmu.
17. Od poniedziałku do piątku odżywiajcie się skromnie.
18. [Moja ulubiona] Natomiast w sobotę i niedzielę róbcie sobie "święto brzuszka" (jedzcie wszystko co chcecie). Ta ostatnia rada w żadnej mierze nie przeczy wcześniej opisanym zasadom. Według starożytnych lekarzy nawet trucizna w niewielkich ilościach może być lekarstwem!




6 komentarzy:

  1. Świetne! ;) Moja prababcia żyła 104 lata więc mam dobre geny ale z pewnością zastosuję się do cennych rad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Inspirująca książka, aczkolwiek kwestia postu mnie przeraża.. Nie podołałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że przeczytałam tego posta, bo inaczej pewnie bym kupiła tą książkę :D Myślę, że wiele zasad zdrowego odżywiania zna każdy z nas, ale większość się do nich nie stosuje bo to po prostu drogie i wymaga większego wysiłku, łatwiej jeść byle co na gotowo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe przemyślenia. Choć punkty 17 i 18 są dla mnie nie do przyjęcia :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Rady, które napisałaś na pewno są wartościowe i warto się do nich stosować.

    Bardzo dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Chętnie obserwuję Twoją stronę :))

    Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
  6. w zeszłym roku próbowałam jego metod, jednych krótko innych dłużej. Kiedyś może jeszcze do nich wrócę, ale bardziej wybiórczo :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz co o tym myślisz!

TOP