26.8.14

Naturalne peelingi-maseczki do twarzy


Dziś mam dla Was dwa naturalne kosmetyki, są to peelingi do twarzy: różany oraz z wiesiołka. Peeling różany przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej, natomiast peeling z wiesiołka nadaje się do każdego rodzaju cery. Uwielbiam takie naturalne peelingi, świetnie odświeżają skórę, pozostawiając ją gładką, czystą i odżywioną. Oba peelingi to 100 % naturalne kosmetyki bez konserwantów i dodatków zapachowych.
Oba przeznaczone do delikatnego złuszczania i odżywiania skóry twarzy i ciała, a także pielęgnacji wspomagającej walkę z cellulitem. Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, witaminy, minerały, antyutleniacze i inne substancje aktywne sprawiają, że te produkty mogą być wykorzystywany w dwojaki sposób, tj. jako maseczka i peeling zarówno do twarzy jak i do ciała.

Żeby zaaplikować taki peeling, maseczkę potrzebujemy jeszcze oleju zimno tłoczonego lub innego nośnika np. letniej wody, aby uzyskać konsystencję luźnej papki. Delikatnie wmasowujemy w skórę twarzy lub ciała przez 5-15 minut. W przypadku peelingu z pestek róży używam oleju ze słodkich migdałów, który idealnie nadaje się do skóry wrażliwej. A dla wzmocnionego efektu peelingu z wiesiołka używam oleju również z wiesiołka. Jeśli macie doświadczenie w olejowaniu twarzy i wiecie, że jakiś inny olej świetnie się sprawuje, wybierzcie właśnie ten. Do aplikacji peelingu używam specjalnej szczoteczki do twarzy.
Peeling różany przeznaczony do skóry wrażliwej jest bardzo delikatny, a zapach zmielonych i częściowo odtłuszczonych pestek róży jest ledwo wyczuwalny. Peeling wykazuje działanie złuszczające martwy naskórek i pobudzające mikro krążenie skóry. W efekcie końcowym skóra jest bardziej dotleniona, gładsza i posiada bardziej wyrównany koloryt. Maseczka z pestek róży wykazuje działanie regenerujące, nawilżające oraz kojące podrażnienia. Świetnie nadaje się jako peeling dla zmęczonych dłoni. 
Peeling z wiesiołka jest mniej delikatny, wykazuje działanie złuszczające martwy naskórek i pobudzające mikro krążenie skóry. W efekcie końcowym skóra jest bardziej dotleniona, gładsza i posiada bardziej wyrównany koloryt.
Maseczka z wiesiołka wykazuje działanie odżywcze, regenerujące i nawilżające skórę. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Reguluję pracę gruczołów łojowych, oczyszcza pory, tym samym zmniejsza tendencję do powstawania zaskórników.


6 komentarzy:

  1. Ja z sypkich peelingów do tej pory stosowałam tylko z pestek malin i truskawek. Sprawdzały się bardzo dobrze ale nie mogłam ich aplikować na twarz bo zapach był dla mnie nie do zniesienia :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam peeling z pestek truskawek, jest dosyć "ostry".

      Usuń
  2. Ja ostatnio też polubiłam takie naturalne kosmetyki i robię np. maseczkę algową - za 7 zł kupiłam w sklepie zielarskim sproszkowane algi i mieszam je na papke z wodą mineralną oraz olejkiem ze słokdich migdałów :-) Buzia jest po tej maseczce cudownie wygładzona :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy post:) jutro lecę po ten z wiesiołka:)
    pozdrawiam:)
    www.haydenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że nie znam a wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. skusiłabym się na wersję z wiesiołka
    nie przepadam za różanym zapachem

    OdpowiedzUsuń

Napisz co o tym myślisz!

TOP