14.9.15

FIWE 2015 - moja relacja

Tak jak obiecałam wrzucam fotorelację z targów FIWE - Międzynarodowych Targów Branży Fitness & Wellness. Targi trwały dwa dni 12-13 września, ale niestety ja byłam tam tylko w sobotę i bardzo żałuję, bo ominęło mnie kilka fajnych wydarzeń, takich jak np. trening z Sylwią i Akopem Szostak, czy zawody fitness sylwetkowe mężczyzn. Widziałam na zdjęciach, że w niedzielę na targach zupełnie prywatnie pojawiła się Ewa Chodakowska. Zazdro wszystkim którzy ją spotkali! W ogóle okazało się, że w niedziele było fajniej niż w sobotę...
Zobaczcie co udało mi się uchwycić na zdjęciach tego jednego dnia.
Mimo, że na targach byłam z samego rana kolejka była naprawdę duża. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dużo ludzi, a że ja nie przepadam za tłumem to czułam lekki dyskomfort. Poza tym na każdym kroku piękni, zadbani i dobrze zbudowani ludzie, łatwo można było popaść w kompleksy. Przerażali mnie tylko Ci tacy baaaardzo (za bardzo) zbudowani goście, a było ich całkiem sporo. Jednak po tych targach złapałam ogromnego powera do pracy nad sobą i swoją sylwetką, to chyba dobrze nie? 

Targi zajmowały dwie duże sale, w jednej były sprzęty oraz duża scena do treningów BODYPUMP, w drugiej były suplementy, scena na której odbywały się zawody kulturystyczne i konferencje oraz mała scena do ćwiczeń z polskimi gwiazdami fitness. Swój "kącik" miał też street workout.



Na maszynach można było oczywiście poćwiczyć.

 Wiecie co jest na zdjęciu poniżej? To sprzęt do automasażu, rozluźniania mięśniowo-powięziowego, czy treningów funkcjonalnych.

Liczyłam, że będzie więcej fajnych ciuszków, ale nie było. Z takich które przykuły moją uwagę były tylko leginsy firmy Sugar Skull.



Cała jedna sala była poświęcona odżywkom i suplementom diety. Nie znalazłam za bardzo nic dla siebie. Chyba jeszcze trochę czasu minie, zanim przekonam się do odżywek, batony proteinowe są super, ale w większości mają w składzie dużo cukru.
Na zdjęciu poniżej PAM - produkt do smażenia 0% tłuszczu. Skład: olej rzepakowy, etanol, lecytyna sojowa, gaz nośny. 



Nie obyło się bez gwiazd, ale żeby się do nich "dopchać" trzeba było trochę poczekać. Nie mam zdjęcia z żadną z nich, bo jakoś tak zabrakło mi odwagi, żeby koło nich stanąć. 


Świetnie patrzyło się na chłopaków ze Street Workout, mega siła i umiejętności. Szacun Chłopaki!



Cały dzień odbywały się treningi, w których można było wziąć udział bezpłatnie.



W sobotę odbyły się także zawody bikini fitness i fitness atletyczne kobiet.





3 komentarze:

  1. Szkoda,że nie mogła wziąć udziału w tym wydarzeniu :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli Ci się tu spodobało zostań na dłużej i dołącz do obserwowanych ;)

TOP