16.5.16

Blender Mix&Go Russell Hobbs - koktajle i smoothie na wynos


Sezon soków, koktajli, smoothie i shake'ów rozpoczęty! Uwielbiam ten czas. A odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką Blendera Mix & Go, koktajle piję codziennie na śniadanie. Przepisy na pełnowartościowe, koktajle śniadaniowe znajdziecie w kolejnym wpisie, a w tym będzie krótka recenzja blendera.
Nie jest to żaden sponsorowany wpis, po prostu chcę dzielić się z Wami moimi odkryciami i tym co najlepsze. Mam spore doświadczenie w wyborze blenderów (i bubli), o tym jak wybrać blender i na co zwracać uwagę znajdziecie we wpisie:
Miałam już blender kielichowy, mam też blender ręczny, a teraz zdecydowałam się na zakup blendera butelkowego. To wszystko dzięki mojej koleżance, która sama szukała takiego sprzętu. To ona otworzyła mi oczy na możliwości jakie niesie za sobą blender butelkowy. Niby nadaje się tylko do robienia koktajli, ale możliwość wypicia go od razu po odkręceniu nakrętki z ostrzem lub zabrania go ze sobą, bez przelewania do butelki to duża wygoda, oszczędność czasu a nawet wody! Tylko dwa lub trzy elementy do mycia: butelka, nakrętka z ostrzem i nakrętka zwykła.


Dlaczego akurat Mix & Go?
- jest w przystępnej cenie, udało mi się kupić go w promocji za 92 zł!

- ma funkcję kruszenia lodu (4 noże tnące), to dla mnie bardzo ważne, latem najlepiej smakują zimne koktajle! Niewiele blenderów w tej cenie ma tę funkcję, a jeśli ma ją, to i świetnie poradzi sobie z twardymi warzywami. Wyczytałam, że nie zaleca się wrzucać więcej niż 6 kostek lodu.

- koktajl mogę zabrać od razu ze sobą, zmieniam tylko nakrętkę. To dla mnie duża oszczędność czasu, szczególnie rano kiedy spieszę się do pracy i tego czasu zawsze jest za mało.

- tylko maksymalnie trzy elementy do umycia (butelka i dwie nakrętki) - oszczędność czasu i wody.

- nie potrzebowałam dodatkowych funkcji. W sprzedaży są również droższe blendery butelkowe, które mają ich więcej, nie tylko do robienie koktajli, kruszenie lodu, ale również mielenie. Ja funkcję mielenia mam w innym sprzęcie kuchennym.

- przygotowuje koktajle tylko dla siebie. To zdecydowanie blender dla singli, butelka ma pojemność 0,6 l to co najwyżej po 0,3 litra na głowę. Jeśli planujesz robić koktajle dla większej ilości osób zastanów się nad wyborem innego blendera.


Dodatkowe atuty:
- butelki do blendera wykonane z plastiku wolnego od BPA (Bisfenolu A), szkodliwego dla człowieka. 

- szczelna nakrętka z otwieraną pokrywką. Jeszcze nic mi się nie rozlało, ale i tak uważam na tą pokrywkę, bo boje się że przez częste jej otwieranie może się wyrobić i już szczelna nie będzie, nie ma tam żadnej uszczelki.

- dwie butelki i dwie nakrętki, to oznacza że jednocześnie mogę przygotować koktajl na śniadanie i od razu na drugie śniadanie. Albo koktajl dla siebie i dla bliskiej mi osoby!

- łatwe i szybkie blendowanie. Praca pulsacyjna przez dociskanie i praca ciągła po przekręceniu butelki. Nie trzeba nic trzymać, naciskać, blender pracuje sam.

- butelki można myć w zmywarce, chociaż mycia jest tak mało, że to zbędna zaleta.

- blender wyposażony w antypoślizgowe nóżki, czasem taki szczegół się przydaje.

- lekki i przenośny - waga 1,5 kg.

Mrożone owoce:

Czym straszyli w Internecie?
Czytałam opinie, że głośno pracuje. No faktycznie do najcichszych nie należy, ale według mnie pracuje porównywalnie głośno co każdy inny blender, nawet ręczny.

Śmierdzi jakby się coś paliło, absolutnie w moim przypadku nic nie śmierdziało, nawet przy pierwszym użyciu.

Uszczelka przepuszcza płyn, uszczelka się rozciągnęła - póki wszystkie uszczelki są ok, ale trzeba mieć to na uwadze i dbać o nie, bo to usterka chyba nie do naprawienia. Jeśli coś będzie nie tak, na pewno zrobię tu EDIT i się o tym dowiecie.

5 komentarzy:

  1. ja zdecydowanie wole blendery ze szkła bo plastik z czasem pochwłania zapachy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ogólnie do wszystkiego bardziej wole szło, ale jak mam wybierać noszenie ze sobą ciężką butelkę szklaną to jednak wole mieć cały dzień przy sobie lżejszą butelkę plastikową. Trochę tych kg w torebce noszę.
      Co do zapachów to pewnie masz rację, chociaż wydaje mi się, że jak się dobrze o nią dba to raczej tak się nie dzieje.

      Usuń
  2. Bardzo fajny blender :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy29/9/17 08:39

    Zastanawiam się nad kupnem tego blendera lub modelu Nutri Boost i mam takie pytanie: czy one faktycznie nadają się tylko fo koktajli? Widziałam na filmiku recenzyjnym, jak (przynajmniej ten drugi, ale one są chyba porównywalne) zmielił orzechy i kawę w ziarnach. Mnie zależy głównie na robieniu pastndo chleba (np. fasolowej, z konsystencją bez łupek) i blendowaniu zamrożonych kawałków bananów oraz ugotowanej kaszy jaglanej. Wymieniam te trzy rzeczy, bo mój blender kielichowy 800W niby z funkcją kruszenia lodu sobie z nimi nie radzi! Szukam zamiennika. Czy myślisz, że te blendery do smoothie mogłyby być odpowiednie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blendera Mix & Go radzi sobie z twardymi rzeczami typu orzechy, mrożonki tylko w obecności płynów. Nie radzi sobie np. z samymi zmrożonymi truskawkami, bo się zapycha. Daje radę ale tylko przy małych porcjach, więc trzeba się z tym bawić albo dodać wody. Taka sama sytuacja jest w przypadku fasoli, ja o mało nie spaliłam blendera jak robiłam fasolowe brownie... Orzechy (migdały) w koktajlach są zmielone ale wyczuwalne, nie są zmielone na pył. Ten produkt przeznaczony jest głównie do koktajl. Nie wiem jak jest w przypadku Nutri Boost.

      Usuń

Napisz co o tym myślisz!

TOP