23.1.17

Snowboard czy narty - na czym łatwiej? Czego potrzebujesz na stoku?

Sezon w pełni, więc kochana nie ma na co czekać, ruszaj na stok! Tylko co wybrać jeśli jeszcze nigdy na niczym nie jeździłaś? A może czas spróbować jazdy na desce jeśli jeździsz już na nartach i odwrotnie? Jeśli nie lubisz zimy, gwarantuję Ci że co roku z utęsknieniem będziesz czekać na śnieg, jak tylko rozpoczniesz to zimowe szaleństwo. Nie zagwarantuję Ci, że początki będą łatwe, ale jeśli już opanujesz jazdę na desce, czy na nartach nie będziesz chciała przestać. Od czego powinnaś zacząć i czego potrzebujesz na stoku? Na te pytania znajdziesz odpowiedź poniżej.

Snowboard czy narty?
Miałam to szczęście, że mogłam jeździć na jednym i drugim. Pierwsze swoje kroki na stoku stawiałam na nartach. A przygodę ze snowboardem rozpoczęłam 4 lata temu. Mimo że moje początki z deską były burzliwe, teraz nie wyobrażam sobie jeździć na nartach.
Dla mnie jazda na desce była dużym wyzwaniem, a że ja lubię wyzwania - musiałam je podjąć :)
Jeśli do tej pory na niczym nie jeździłaś to w zasadzie powinnaś wybrać to co jest bliższe Twojemu sercu, żebyś później nie musiała wzdychać "Och mogłam jeździć na desce..". Możesz wypożyczyć zarówno jeden i drugi sprzęt w wypożyczalni przy stoku, wtedy na pewno przekonasz się na czym lepiej się czujesz.

Na czym łatwiej się jeździ?
Dla mnie zdecydowanie łatwiej było nauczyć się i jeździć na nartach. Od dziecka jeździłam na rolkach i łyżwach, stąd też bardzo szybko nauczyłam się jeździć na nartach.
Z deską nie było już tak kolorowo - sporo wylanych łez na stoku i ciągła myśl w głowie "Rzucam tą dechę!". Na szczęście się nie poddałam i z każdym sezonem jeżdżę coraz lepiej. Naprawdę lubię to! Jazda na nartach nie sprawiała mi takiej frajdy.
Na nartach (wg mnie) jeździ się bardzo intuicyjnie, na desce bardzo mocno balansujesz ciałem, każdy ruch od ręki przez bark, biodro, aż do stopy jest ważny w poprawnej technice jazdy. Ale jak już załapiesz ten flow, nic Cię nie zatrzyma.

Moim zdaniem na desce dużo łatwiej się wywrócić i zaciąć na krawędzi przy ciężkich warunkach na stoku (czytaj muldy, lód), dodatkowym minusem jest wjeżdżanie orczykiem na górę, oprócz tego że musisz się wypiąć z jednej nogi to niełatwo jest załapać samo wchodzenie na orczyk.

Jak zacząć jeździć na nartach lub snowboardzie? Ogólne rady.

1. Przygotuj organizm na wysiłek fizyczny
Jazda na nartach czy snowboardzie to duży wysiłek fizyczny, a nauka jazdy to jeszcze większy.  Żeby uniknąć kontuzji, zakwasów i ogólnego zmęczenia organizmu, koniecznie przed wybraniem się na stok klika dni wcześniej, a nawet tydzień, czy dwa tygodnie wcześniej zacznij ćwiczyć. Twoją sprawność na stoku poprawią przede wszystkim wszelkie przysiady, wykroki, wymach, skręty tułowia oraz koniecznie wzmocnij mięśnie brzuch plankiem i różnego rodzaju brzuszkami. 

2. Oglądaj filmiki instruktażowe
Najszybciej uczymy się przez doświadczanie, ale dobrze jest przed wybraniem się na stok zaczerpnąć trochę wiedzy na temat samego sportu np. z YouTube'a.

3. Trenuj na sucho
Może nie przed pierwszą jazdą, bo najpierw musisz w realu zobaczyć jak to właściwie jest, ale kiedy załapiesz podstawowe ruchy, możesz utrwalać je w domu, bez deski i śniegu. Technika to podstawa! Nie sztuką jeść jeździć na liścia albo pługiem.

4. Rozgrzej się przed jazdą
Koniecznie i zawsze rób rozgrzewkę i nie ważne czy jesteś początkująca, czy zaawansowana. Brak rozgrzewki to często podstawowy błąd większości. Dobrze rozgrzane i przygotowane mięśnie do wysiłku fizycznego mogą pomóc Ci uniknąć kontuzji.

5. Jeździj w kasku
Jazda w kasku to nie żaden wstyd. Jazda bez kasku to głupota! Przede wszystkim kiedy się uczysz jeździć lub masz do czynienia z naprawdę dużymi górkami. Zdarzyło mi się kilka razy upaść dość mocno i uderzyć głową o lód, gdyby nie kask nie byłoby kolorowo! Kask to bezpieczeństwo. I nie ważne, że nie jeździsz szybko lub jeździsz na tyle dobrze, że go nie potrzebujesz. Bierz pod uwagę, że na stoku są też inni ludzie i niekoniecznie wypadek musi zdarzyć się z Twojej winy.



Czego potrzebujesz na stoku? 

Sprzęt:
- buty/wiązania
- deska/narty

Na pierwszy raz, jeśli jeszcze nie jesteś zdecydowana co do sportu, który wybierasz lub tego, czy będziesz korzystać z tej zimowej przyjemności w przyszłości, wypożycz sprzęt z wypożyczalni przy stoku. Unikniesz też potencjalnych zniszczeń swojej nowej deski podczas nauki :D
Przy wypożyczaniu sprzętu dobrze go sprawdź! Często sprzęty te nie są w najlepszym stanie.

Ciuchy:
- spodnie narciarskie/snowboardowe;
- kurtka narciarska/snowboardowa;
- rękawiczki;
- airhole/maska/bandama;
- KASK - kaski są zazwyczaj na tyle ciepłe, że czapka jest już zbędna, ewentualnie możesz założyć cienką dopasowaną do głowy, inne raczej nie dadzą rady pod kaskiem;
- gogle;
- bielizna termoaktywna - przy dobrej jakości ciuchach nie musisz zakładać na siebie nic więcej poza ubraniami termoaktywnymi, kurtą i spodniami;
- skarpetki dedykowane do sportu - nie jest to konieczne, ale na pewno przyjemniej jest mieć odpowiednie, oddychające skarpetki. Można też założyć zwykłe, niezbyt grube skarpety. Na pewno nie polecam zakładania grubych skarpet lub kilku par na raz, mogą one spowodować odciski.

Przyjaciel/instruktor
Jeśli nie masz bladego pojęcia o jeździe, na pierwszy raz bezapelacyjnie zabierz ogarniętego w temacie kolegę lub umów się z instruktorem jazdy. Nie podejmuj wyzwania sama, bo szybko możesz się zniechęcić.

Pozytywne nastawienie!!! To jedna z ważniejszych rzeczy, którą musisz koniecznie zabrać na stok w dniu nauki jazdy. W domu zostaw strach i niechęć. Zauważyłam, po sobie i koleżankach, że nam kobietom trudniej jest przełamać strach, a faceci wskakują na deskę i mimo upadków jeżdżą.



12 komentarzy:

  1. Oj chciałabym kiedyś spróbować jeździć albo na nartach albo na snowboardzie , bardzo przydatny i fajny post! Pozdrawiam :*
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz fajne górki do nauki są w każdym rejonie Polski
      Dzięki!

      Usuń
  2. Ja nigdy nie jeździłam ani na nartach ani snowboardzie, lecz kiedyś chciałabym spróbować. Choć snowboard rzeczywiście wydaje się trudniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj jak będziesz miała okazję :)

      Usuń
  3. Nie przepadam za jazdą na nartach. Najgorsze są te buty, plastikowe, ciężkie i niewygodne... Dużo bardziej wolę narty biegowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ciężkie buty to największy minus nart

      Usuń
  4. Ja też jeździłam na nartach i desce i zdecydowanie wolę to drugie, choć nie jestem mistrzem i kolekcjonuję niezłe siniaki za każdym razem. Można nieźle się obić na snowboardzie, ale też wyrobić ładnie mięśnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post zawsze chciałam jezdzić na desce w sumie to dalej chce XDD
    mam jedno pytanie napisałaś kurtka narciarska/snowbordowa czym one się różnią?

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba też pamiętać o odpowiednim przygotowaniu do takiego wyjazdu. Kilka tygodni aktywności fizycznej rozrusza mięśnie i zapobiegnie przykrym kontuzjom na stoku. A przynajmniej ograniczy ryzyko ich wystąpienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wyobrażam sobie jazdy na nartach czy snowboardzie bez termoaktywnej bielizny. Wielu ludzi ubiera się na tzw. Cebulkę, żeby było im ciepło. Jednak ja wolę czuc się swobodnie a dzięki bieliźnie termoaktywnej jest mi także ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz co o tym myślisz!

TOP