Stylowo i Zdrowo

Rozciąganie do szpagatu - 30 dni wystarczy?

19.05.2017 15
Zrobienie szpagatu nie jest łatwą sprawą, chyba że ktoś rozciągał się od dziecka i jego ciało z zasady jest elastyczne. Ja niestety nie należę do tej grupy osób, dlatego też w zeszłym miesiącu rzuciłam sobie i Wam wyzwanie: 30 dni do szpagatu. Czy udało mi się zrobić szpagat po regularnym rozciąganiu co kilka dni przez miesiąc?
Dla osoby, który nigdy nie należała do giętkich, a w dzieciństwie była słodkim pączusiem to wyzwanie jest naprawdę trudne do wykonania, w tak krótkim czasie. Mam niestety na myśli siebie. 

Nie udało mi się zrobić szpagatu, ale nie załamuję się i kontynuuje moje wyzwanie. Obiecałam sobie, że zrobię szpagat jeszcze przed końcem wakacji i na pewno dowiecie się o tym pierwsi! Bo zrobię szpagat :)

Przez 30 dni rozciągałam się korzystając z osobistego planu i filmików na yt, wszystko oczywiście znajdziecie w tym wpisie: wyzwanie 30 dni do szpagatu. Nie rozciągałam się codziennie, ale starałam się rozciągać co drugi dzień.
W rozciąganiu bardzo pomogły mi kostki do jogi i książka Rozciąganie odprężone. Dzięki książce załapałam o co tak naprawdę chodzi w rozciąganiu, jak to robić i czego nie robić. Musiałam przeczytać ją 2 razy, ale pewnie sięgnę po nią jeszcze kolejnych kilka razy i będę do niej wracać. Myślę, że temat rozciągania na moim blogu będzie się przewijał jeszcze nie raz na i na książkę poświęcę oddzielny wpis, bo warto.

Czy 30 dni wystarczy na zrobienie szpagatu?

Myślę, że jakby ktoś się uparł to bez problemu zrobiły szpagat w 30 dni, szczególnie jeśli ktoś jest giętki. Mi zależało na tym, żeby moje rozciąganie było zdrowe, bez spiny, ale systematyczne. I tak też było. 

Szpagat nie jest naturalną pozycją dla naszego ciała, ale jeśli go wyćwiczymy nie będzie też dla nas groźny.

Do rozciągania trzeba podejść z głową i nie robić nic na siłę. Podczas rozciągania łatwo zrobić sobie krzywdę, dlatego trzeba słuchać swojego ciała. Wiele rzeczy wyjaśnionych jest w książce Rozciąganie odprężone, także polecam Wam tą pozycję książkową.

Mój szpagat na koniec kwietnia widzicie na zdjęciu poniżej. Jeszcze sporo brakuje, ale dla mnie to i tak ogromny postęp. Nie poddaje się i rozciągam się dalej. O moich dalszych efektach, sukcesach i porażkach będę Was informować na bieżąco, oby tych ostatnich było najmniej!

rozciągająca się dziewczyna


Dajcie znać jak Wam idzie rozciąganie, czy dbacie o swoją giętkość, czy raczej nie?

15 komentarzy:
  1. Umieć szpagat to super sprawa :)! Według mnie 30 dni to świetny czas , gdy się rozciągamy codziennie.
    Pozdrawiam :*
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chciałam umieć szpagat, kilka lat temu niewiele mi brakowało, ale później jakoś zabrakło mi motywacji i przestałam się rozciągać czego żałuję. Teraz nie rozciągam się regularnie, choć powinnam. Trzymam kciuki i czekam na Twój szpagat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lepiej się nie spieszyć z takim rozciąganiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. obecnie próbuję wrócić do szpagatu po ciąży. idzie mi całkiem, całkiem. niewiele już mi brakuje. mam nadzieję, że ja również do końca wakacji zrobię szpagat :)

    powodzenia i wytrwalości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś potrafiłam zrobić szpagat...ale było to chyba z dziesięć lat temu, od tamtego czasu nie próbowałam go robić ponownie :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina [blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już kiedyś robiłaś szpagat to zdecydowanie szybciej będzie Ci do niego wrócić, niż mi nauczyć się jego :P

      Usuń
  6. MI się marzy szpagat, ale chyba nie jestem do tego stworzona. Nie raz robiłam podejścia, jednak do tego potrzeba wiele czasu, a nie jestem cierpliwa, jeżeli chodzi o takie rzeczy.

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja watpie zeby mi 30 dni starczyło, ale moze rowniez podejme wyzwanie tylko np. 60 dni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 60 dni wydaje się być optymalne, ale czasami potrzebujemy jeszcze więcej czasu...

      Usuń
  8. Już dawno chciałam się za to zabrać, ale jakoś kompletnie nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym bardzo chciala zrobic szpagat! super post ;*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Orientuje się ktoś gdzie mogę zdobyć tą książkę? Na każdej możliwej stronie jest niedostępna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze niedawno widziałam na empiku, poczekaj może po nowym roku się pojawią

      Usuń

Instagram @stylowoizdrowo