22.2.17

Zanim zjesz pączka, przeczytaj...

Powinnam dzisiaj napisać, że tłusty czwartek rządzi się swoimi prawami..., ale tego nie zrobię. Nie tym razem. Nie będę też Was terroryzować i zabraniać przyjemności, chce tylko dać Wam troszkę do myślenia. Bo zamiast pączka można zjeść coś zdrowszego, smaczniejszego i lepszego! 
Kiedyś to były pączki... prawdziwa marmolada, lukier i wiórki kokosowe... na próżno szukać dobrej jakości pączków w supermarketach. Czai się w nich mnóstwo dodatków, polepszaczy smaku i bardzo często utwardzone tłuszcze roślinne oraz olej palmowy. Jeśli koniecznie musisz podtrzymywać tą tradycję wybierz pączka dobrej jakości, takiego o krótki składzie, bez polepszaczy oraz dodatków.


1 pączek to ok. 300 kcal

Zamiast pączka możesz wybrać owoce, warzywa lub zdrową przekąskę.


Owoce:


Owoce sprawdzą się w koktajlu, owocowej sałatce lub jako dodatek do jogurt naturalnego, czyż to nie brzmi pysznie?


Warzywa:


Z warzyw można wyczarowań nie tylko frytki, czy chipsy robione w piekarniku z niewielką ilością tłuszczu, ale także warzywne kotlety, które smakują fantastycznie.

Byłabyś w stanie zjeść 42 sztuki kiszonych ogórków zamiast 1 pączka? Ogórki kiszone świetnie niwelują ochotę na słodycze, są niskokaloryczne i zdrowe dla naszych jelit. Jedząc ogórki kiszone nie musisz obawiać się o swoją linię!


Czekoladowe słodkie przekąski z mojego bloga:



Sprawdź moje dietetyczne przepisy, są lepsze niż najbardziej wymyślne pączki świata:






7 komentarzy:

  1. A może by tak przepis na dietetyczne pączki 😎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie jestem dobra w tego typu wypiekach, nigdy jeszcze takich rzeczy nie robiłam :D może za rok coś pomyślę

      Usuń
  2. Ogórki kiszone to najlepsze pączki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden pączek nie zaszkodzi :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden pączek jeszcze nikomu nie zaszkodził...można go potraktować jako cheat meal...Ważne jednak, aby nie pofolgować sobie za bardzo i nie obżerać się do nieprzytomności.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie były pączki domowej roboty, pewnie też kaloryczne, ale akurat takich sobie nie żałuję, robimy je naprawdę bardzo rzadko, może 2-3 razy do roku :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz co o tym myślisz!

TOP